W jakiej porze roku i porze dnia łowić karpie

W jakiej porze roku łowić karpie Zasadnicze sposoby uzbrajania wędki do połowu karpia: A — zestaw typowy, przeznaczony na wody o stosunkowo twardym dnie B, C — na wody bardziej muliste. Zestawienie teoretycznie obiektywnych przesłanek optymalnego okresu połowu karpi z bilansem 834 połowów medalowych karpi z wielu europejskich łowisk (patrz tabela poniżej), prowadzi do zaskakujących… Read More »

Zimowy sen – konserwacja i przechowywanie sprzętu wędkarskiego

Większość kolegów po kiju uważa wędkarstwo za hobby sezonowe. Nie znajdują przyjemności w wędkowaniu w słotę i mrozy, upychają swój sprzęt po szafach i piwnicach we wrześniu, a najpóźniej w październiku. Dzieje się to najczęściej po tej jesiennej wyprawie, podczas której żadna ryba nie skubnęła przynęty, a wicher i deszcz skłoniły do złożenia solennej obietnicy,… Read More »

Wędkarskie impresje

Kończący się powoli sezon jest okazją do wędkarskiego bilansowania, sprzyja przemyśleniom, marzeniom, refleksjom. Taki właśnie nostalgiczny stan ducha dopadł również i mnie podczas ostatniej listopadowej, nocnej zasiadki nad jedną z mazowieckich miętusowych rzeczułek. Rzecz dotyczy z pozoru mało istotnej sprawy, a mianowicie zachowań ludzi z kijem i nie tylko nad wodami, ich stosunku do przyrody,… Read More »

Głowatka

Początek zimy, to nad górskimi wodami, czas ciszy i spokoju. Skończyły się jesienne najazdy spławikowców i gruntowców, sporadycznie spotkać można zabłąkanego muszkarza szukającego kapryśnego, zimowego lipienia. Także ryby, przygotowując się do zimowania zapadły w głębokie doły i…..z rzadka tylko manifestują swą obecność żerowaniem powierzchniowym. Jest jednak ryba, która przyciąga magnetyczną wręcz siłą wąskie grono zapaleńców,… Read More »

Przynęta z domkiem – chruścik

My, wędkarze widzimy je bardzo krótko, przeważnie gdy wylatują już jako dorosłe owady. W wodzie jednak larwy chruścika żyją dość długo, pod warunkiem oczywiście, że wcześniej nie zainteresuje się nimi żadna ryba… Jest taki owad, który nie tylko pobudza wyobraźnię muszkarzy, ale także stanowi wielkie wyzwanie dla wszystkich kolegów wiążących muchy. Owadem tym jest chruścik.… Read More »

Wodospad na Renie w szwajcarskiej miejscowości Schafhausen

Wodospad na Renie w szwajcarskiej miejscowości Schafhausen jest nie tylko największym wodospadem Europy, ale także jednym z najpiękniejszych łowisk rozmaitych gatunków ryb. W tym urokliwym miejscu może codziennie spróbować swych sił trzech przyjezdnych wędkarzy. Starsza pani za nic nie chciała mi uwierzyć. Kręciła głową i przyglądała mi się z wyraźnym oburzeniem, natomiast jej pudel bezceremonialnie… Read More »

Łowienie w dołku

Każdy „dołek”, oprócz tego, że są w nim ryby, jest dość trudny do obłowienia. Dla Rudolfa Schmidta jest to najatrakcyjniejsze łowisko w rzece. Ryby nie są „porozrzucane” w wodzie jak rodzynki w cieście. W pewnym momencie odkryliśmy, że po drugiej stronie rzeki, w pobliżu gęstych nadbrzeżnych zarośli jest znacznie głębiej niż w całej rzece –… Read More »

Przynęty z miękkiego tworzywa sztucznego

Przynęty z miękkiego tworzywa sztucznego są przebojem ostatnich lat. I chociaż w ich ojczyźnie, Stanach Zjednoczonych, produkuje się je z myślą o łowieniu innych gatunków ryb, kolorowe gumki dość szybko opanowały europejski rynek wędkarski. Olivier Portrat omawia poszczególne rodzaje tych przynęt. Wybór przynęt sztucznych z miękkiego tworzywa sztucznego jest dziś tak wielki, że nie ma… Read More »

Okoń – Perca fluviatilis 

Okoń – Perca fluviatilis angielski: PERCH francuski: PERCHE holenderski: BAARS duński : ABORRE W gwarze wędkarskiej zwany też garbusem, garbatym, garbackim. WYSTĘPOWANIE Od rzeczek pstrągowych po przybrzeżne wody Bałtyku, od torfowych stawów po olbrzymie jeziora zaporowe – okonie są wszędzie, z wyjątkiem niektórych górskich strumieni. Niestety, dobre łowiska z dużymi okoniami można policzyć na palcach jednej… Read More »

Rozmrozić pasję łowcy – Łowienie na mrozie

Powroty z grudniowych eskapad z wędką stały pod znakiem złości i rozczarowań. Tysiąc, dwa tysiące rzutów na próżno, jak gdybym łowił w oziminie, a nie w rzece. Szło jak po grudzie – te kilka kilometrów wzdłuż obmarzających brzegów męczyło jak diabli. A drapieżnik pojawiał się wyłącznie w zapewnieniach autorów z wędkarskiej prasy. Z rzadka w… Read More »