Okoń – Perca fluviatilis 

By | Listopad 24, 2017

Okoń – Perca fluviatilis
angielski: PERCH
francuski: PERCHE
holenderski: BAARS
duński : ABORRE

W gwarze wędkarskiej zwany też garbusem, garbatym, garbackim.

WYSTĘPOWANIE

Od rzeczek pstrągowych po przybrzeżne wody Bałtyku, od torfowych stawów po olbrzymie jeziora zaporowe – okonie są wszędzie, z wyjątkiem niektórych górskich strumieni. Niestety, dobre łowiska z dużymi okoniami można policzyć na palcach jednej ręki; rekordowych okazów należy szukać na przykład w Śniardwach, Mamrach, w jeziorze Żarnowieckim oraz we wszystkich większych jeziorach zaporowych w całym kraju.

Okonie są typowymi „pionierami”. Prawie zawsze pojawiają się pierwsze w nowych zbiornikach wodnych. „Zarybienia“ dokonują przeważnie kaczki krzyżówki i inne ptaki wodne. Ikra okoni przykleja się do piór i łapek ptaków i drogą powietrzną jest przenoszona do różnych akwenów.

GDZIE SZUKAĆ OKONI

OKONIE LUBIĄ PODWODNE GÓRKI. Najlepszymi łowiskami w jeziorach są podwodne wypłycenia, tak zwane górki okoniowe. Miejsca te można dość łatwo znaleźć, gdyż łowią tam, łódź przy lodzi, prawie wszyscy miejscowi wędkarze.

OKONIE DOBRZE BIORĄ PRZEZ CAŁY ROK. Wędkarz, który zna atrakcyjne miejsca, łowi piękne okonie także zimą spod lodu.

OKONIE MAJĄ DUŻE PYSKI, w których, niestety, słabo trzymają się haczyki lub kotwiczki. Niektóre części pyska okonia są twarde, inne bardzo kruche i ostrze haczyka łatwo z nich wyskakuje. Superostra kotwiczka z cienkiego drutu, silne zacięcia oraz siłowy hol to najczęstsze przyczyny zrywania się okoni.

Znalezienie małych okoni nie jest trudne. Ryby te stoją prawie pod każdym pomostem, w pobliżu betonowych umocnień brzegowych, spotyka się je też w większości portów. Nawet jeżeli nie widać pręgowanych drapieżników w wodzie, wystarczy zarzucić wędkę spławikową z żywą rosówką na haczyku, a po chwili zatrzepocze się na żyłce okonek. Spóźnione zacięcie kończy się zazwyczaj „operacją” ryby, gdyż okoń łapczywie i głęboko łyka przynętę. Dla wędkarzy nastawiających się na łowienie dużych węgorzy lub linów, brania okoni są prawdziwym utrapieniem. Drapieżniki te dobrze żerują o każdej porze roku. Nie tracą apetytu nawet w środku zimy oraz podczas wędrówek tarłowych (marzec-maj) do płytszych miejsc. Małe okonie są częstą zdobyczą wędkarzy, duże natomiast trafiają się niezmiernie rzadko, ponieważ w wielu zbiornikach wodnych i rzekach nie ma prawie wcale okoni o masie ponad 1 kg. Okonie są niezwykle płodne i gdyby nie „mechanizmy obronne“ przyrody, w wodzie szybko mogłoby dojść do zachwiania równowagi biologicznej. Jeżeli okoni jest zbyt dużo, populacja szybko karłowacieje i żadna z ryb nie dorasta nawet do średnich rozmiarów. Jeżeli jest bardzo mało okoni, nie oznacza to, że dorosną one do imponujących rozmiarów. Rekordowe okazy są kanibalami; osiągnęły swe rozmiary zjadając małe osobniki własnego gatunku.

Wielkie okonie są bardzo kapryśne. Trzymają się zawsze na granicy stada lub wiodą samotniczy tryb życia. Połowy okoni często są udane pod względem ilościowym. Głównie wtedy, gdy drapieżniki te aktywnie polują pod powierzchnią na wylęg ryb. Konkurencja pokarmowa (a może ciekawość?) u okoni jest tak duża, że często odprowadzają one holowanego pobratymca do samego podbieraka.

Najbardziej widowiskowe są dzikie jesienne polowania, które można obserwować w wielu dużych jeziorach na północy Polski. Krążące w jednym miejscu mewy lub rybitwy są precyzyjną wskazówką, gdzie akurat stado okoni aktywnie poluje na narybek. Wędkarz, który dopłynie na wiosłach w pobliże tego miejsca może być pewny kilku lub kilkunastu ładnych brań. Wszystko zależy od tego, jak szybko potrafi odhaczać złowione ryby oraz jak długo okonie pozostaną w tym miejscu.

JAK ŁOWIĆ OKONIE

OKONIE SĄ KANIBALAMI. Chociaż okoń jest rybą stadną, nie uznaje żadnych więzów krwi i bez skrupułów zjada mniejszych od siebie przedstawicieli własnego gatunku. Jazgarze w metodzie żywcowej oraz wirówki, wahadłówki i woblery „w okoniowe paski“ to przynęty, na które nabrało się już mnóstwo dorodnych garbusów.

OKONIE MAJĄ ODRUCH KONKURENCJI POKARMOWEJ. Można to wykorzystać. Wystarczy łowić na przynęty tandemowe. Po zauważeniu, że „ktoś kogoś goni“ (na naszym zdjęciu paletka wirówki przed czerwonym robakiem), okoń przyłącza się polowania i atakuje „myśliwego.

OKONIE SĄ AGRESYWNE. Co bardziej podnieca „urodzonego mordercę“ od koloru krwi? Przynęty sztuczne na okonie powinny mieć czerwony akcent: twistery – czerwoną główkę, wirówki – wabik z czerwonej wełenki na kotwiczce, miniwoblery – czerwony brzuszek lub boki.

Jak i na co

Okonie są drapieżnikami, więc najlepiej łowi się je na przynęty prowokujące do rozpoczęcia polowania. Tajemnicą sukcesu jest ruch przynęty. Przynęty naturalne, takie jak rosówki, czerwone i białe robaki muszą być super ruchliwe, a więc świeże. Z przynęt sztucznych, od leniwie kolebiących się wahadłówek znacznie skuteczniejsze są atrakcyjnie pobłyskujące wirówki, żwawo poruszające się twistery oraz prowadzone skokami małe, pływające woblery.

Przynęta powinna być chociaż częściowo czerwona, gdyż kolor ten działa prowokująco na okonie. Ważne jest, aby podawana na zestawie spławikowym przynęta naturalna nie „wisiała” w wodzie w jednym miejscu. Obciążenie spławika nie powinno być zamontowane zbyt blisko haczyka. Podciąganie od czasu do czasu żyłki świetnie prowokuje okonie do natychmiastowego ataku.

Podczas łowienia na spinning bardzo skuteczne są wszelkiego rodzaju tandemiki. Nawet słabo aktywne okonie dobrze biorą na wirówki z dwoma skrzydełkami, małe wahadłówki z ogonkiem twistera na grocie kotwiczki oraz na inne przynęty sztuczne kombinowane z żywymi czerwonymi robakami.

Na południu Niemiec, w Szwajcarii oraz Austrii wielu wędkarzy masowo łowi okonie na tak zwane choinki. Są to zestawy typu paternoster z kilkoma (przeważnie do pięciu sztuk) małymi kolorowymi nimfkami lub „nuggisami“ (pojedyncze haczyki z naciągniętymi na trzonek koszulkami z tworzywa sztucznego). Choinkę z ołowianym ciężarkiem opuszcza się przy łódce do wody i wędkuje nad dnem lub w toni. Na choinkę można złowić w krótkim czasie bardzo dużo okoni. Dobrych łowców okoni można poznać po rankach na dłoniach; ostre kolce płetwy grzbietowej i ostre zakończenia pokryw skrzelowych ryb pozostawiają przy czyszczeniu jakiś ślad…

Dobrymi przynętami do łowienia z łodzi są też małe ołowiane rybki i skandynawskie pilkery balansowe (używane przez wędkarzy podlodowych). Pamiętajmy, że klasyczne błystki podlodowe z wtopionym na stałe haczykiem lub kotwiczką są w wielu łowiskach zabronione.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *