Jak złowić szczupaka?

SZCZUPAKI MOŻNA ŁOWIĆ RÓŻNIE. Bertus Rozemeijer jest jednym z najlepszych łowców szczupaków w swoim kraju. Nie bez powodu. Ten człowiek o „złotej rączce do szczupaka” nie ma szczególnej recepty, jest po prostu wszechstronny i pomysłowy.
Najpiękniejsze w połowie szczupaków jest to, że istnieje tak wielka różnorodność technik, metod i przynęt, które możemy zastosować. Może więc spróbujemy na muchówkę? Koniecznie, gdyż jest to wielokrotnie wypróbowana i dobra metoda. Może ze sztuczną przynętą? Wybór jest przeogromny!
A może na naturalną przynętę? Tylko wybierać: żywą lub martwą. Metoda? Wybieramy albo pasywną i odprężającą, bądź dynamiczną, wymagającą ciężkiej pracy. Walczymy wówczas z wiatrem, szczękamy zębami z zimna, ale uwieńczeniem jest zadowolenie ze złowionego giganta. Pozwolę sobie przedstawić parę sprawdzonych metod.

Na „muchę”

W Holandii połowy szczupaka na sztuczną muchę są dość popularne. Osobiście w przeciągu dziesięciu lat nie łowiłem inaczej, jak tylko tą metodą. Pozostaje tylko pytanie, czy można tu jeszcze mówić o łowieniu z muchą? Jestem innego zdania, gdyż kłębuszek włosów i piórek umocowanych na haczyku, który nawet wielu wędkarzy morskich uważałoby za zbyt duży, niepodobny jest do muchy. Jest to raczej nic nie przypominająca forma, która pobudza instynkt drapieżnika. Należałoby tu po prostu mówić o sztucznej przynęcie, którą podaje się na wędce muchowej. Używamy ciężkich wędek i sznura o numeracji 7-8. Taką wędką złowiłem już okazy ważące więcej niż 10 kg i to nie tylko w płytkich, ale i głębokich wodach. Czy połowy z „muchą” dają dobre efekty? Z pewnością, głównie tam, gdzie ze względu na duże zagęszczenie roślinności, inna przynęta nie dawałaby żadnych możliwości połowu. Również w miejscach, które gwarantują stratę przynęty (zaczep), wybór muchy jest trafną decyzją. Raz nastawiona bowiem długość sznura, pozwala na precyzyjne lokowanie muchy w najbardziej niedostępnych miejscach. Oczekiwanie na złowienie pierwszego o masie 10 kg szczupaka trwało u mnie prawie dwa lata. Natomiast numer 2, o wadze większej niż 10 kg, wziął pół godziny później!

Na sztuczną przynętę

Naprawdę szkoda, że tak mało wędkarzy łowi przy pomocy sztucznej przynęty na dużych akwenach. W takich miejscach koncentrujemy się głównie na połowie dużych osobników i dlatego używamy też odpowiedniej przynęty sztucznej, bądź martwej rybki. Najlepszymi miesiącami są lipiec i październik. W lipcu tworzy się ciepła warstwa wody, która nie leży jeszcze głęboko, a w październiku unosi się ona znowu do góry. Z tego względu, wszystkie aktywne szczupaki szukają miejsc w najwyższych partiach wody. Wypróbujmy pływającą „Rapalę Magnum” 14 i 18. Macie inne woblery? Żaden problem, są one dobre, dopóki nie schodzą głębiej niż 4 m i nie płycej niż 2 m. Szybkość ciągnięcia przynęty regulujemy silnikiem łodzi, powinien on pracować bez dodawania gazu. W Polsce holowanie przynęty za łodzią jest zabronione! Wiosłując powinniśmy utrzymać szybkość 2 km/h. Sztuczna przynęta powinna znajdować się w odległości ok. 30 m za łodzią.

Na płytkiej wodzie

Uważacie, że dużych szczupaków nie łowi się w płytkiej wodzie? Pozwólcie mi odpowiedzieć z własnego doświadczenia i doświadczenia moich przyjaciół, że większość moich dużych szczupaków złowiłem właśnie w płytkich wodach. Nie są to co prawda największe sztuki, ale w wodach takich łowię ciągle jeszcze, gdyż sprawia mi to przyjemność. Nie znaczy to wcale, że nie jestem szczęśliwy, jeżeli złowię prawdziwy okaz tej ryby. Ale wróćmy z powrotem do tematu – duże szczupaki w płytkiej wodzie. Otóż wiele zostało już napisane, że szczupaków należy szukać w okolicach brzegu. Zgadza się! Jeżeli chcemy łapać małe szczupaki. Jednak ich „pradziadkowie” gromadzą się w nieco dalszych partiach wód. Należy sobie wyobrazić, że duży szczupak potrzebuje odpowiednio dużego rewiru łowieckiego. Na środku jeziora, szczupak ma możliwość obserwowania wszystkiego co się wokół niego dzieje i w ten sposób ma większe szanse na łatwą zdobycz. Przez to pragnę zwrócić uwagę na to, że musimy wczuć się w rolę szczupaka i powinniśmy szukać zawsze strategicznie korzystnych miejsc. Przykładem może tu być przewężenie zbiornika wodnego. Jeśli jeszcze w tym miejscu znajduje się roślinność wodna, penetrujemy odcinek ten bardzo precyzyjnie. Po złowieniu dużego szczupaka w takim miejscu, nie oddalajmy się od razu, ponieważ często czyha tu więcej szczupaków takiego formatu. Co fascynuje nas przy połowach taką metodą? – lekki sprzęt dający nam dużo wyczucia oraz nie zajmujące dużo miejsca pudełko z kilkoma woblerami i błystkami.

Z martwą rybką

Szkoda, że tak mało wędkarzy używa martwej rybki jako przynęty. Na martwą rybkę można złowić bowiem tak samo dużo szczupaków, jak przy użyciu żywej rybki, pod warunkiem, że łowi się aktywnie. Co prawda wielu prawdziwych łowców szczupaka twierdzi, iż nie ma nic lepszego nad martwą rybkę podaną pasywnie, ale mnie nie odpowiada taka metoda wobec takiego gatunku ryby jak szczupak. Szczupaka łowi się aktywnie, również duże osobniki. Martwej rybki używam zarówno w płytkich jak i w głębszych wodach. Duże i głębokie jezioro nadaje się doskonale do ciągnięcia przynęty za łodzią. Metoda ta przynosi efekty w przeciągu całego roku, ale najlepszymi miesiącami są październik, listopad i częściowo grudzień. Natomiast wybór przynęty pozostawia nam wiele możliwości – wszelkiego rodzaju ryby morskie i słodkowodne.

Moja najlepsza przynęta? Otóż w małych zbiornikach wodnych takich jak stawy i poldery, używam najchętniej na przynętę małych rybek – sardynka pozwoliła mi już złowić niejeden okaz w polderach. Na dużych wodach używam natomiast okonia. Podczas wspólnych połowów szczupaka z Arjanem Willemsenem w Irlandii, używaliśmy jako przynęty okonia i pstrąga. Okoń okazał się o wiele łowniejszą. W Polsce stosowanie pstrągów na przynętę jest zabronione.

Nigdy nie rezygnować!

Celowe łowienie dużych szczupaków nie jest trudne. Jedyną inwestycją jest czas. Kto jednak zada sobie dostatecznie dużo trudu w znalezieniu takiego jeziora, w którym pływają duże szczupaki, kto nabierze doświadczenia poznając je dobrze i kto wreszcie zaopatrzy się w dobry sprzęt, ten z pewnością złowi szczupaka swoich marzeń. Przeliczając ilość złowionych szczupaków długości 1 m i czas, jaki był potrzebny do ich złowienia, doszedłem do wniosku, że na jednego, 1-metrowego szczupaka potrzeba 20 godzin wędkowania. Nieraz udaje się złapać taką rybę już w pierwszej godzinie, nieraz w ostatnich 5 minutach. Mój przyjaciel Arjan zakończył już wędkowanie, kiedy ja powoli jeszcze ściągałem swoją przynętę (żywą płotkę). Jeden metr od łodzi doszło jeszcze do brania -szczupaka o masie 12,5 kg.

Wnioski przedstawione przez autora w końcowej części artykułu mogą się tylko sprawdzić w wodach gdzie prowadzona jest prawidłowa gospodarka zarybieniowa, brak kłusownictwa i nie prowadzi się rabunkowych odłowów przemysłowych. Możemy tylko gratulować autorowi, że dane mu jest łowić w takich wodach. W Polsce podobne połowy szczupaków miały miejsce kilkadziesiąt lat temu. Obecnie okres ten minął chyba bezpowrotnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *